I ty możesz zostać wydawcą

O tym, że rynek papierowej prasy jest w kryzysie słyszeli chyba wszyscy. Co chwilę znikają mniej popularne tytuły i nawet największe tygodniki oraz dzienniki co pewnie czas ogłaszają redukcję nakładu oraz etatów dziennikarzy.

Według prognoz PwC do 2017 roku wartość polskiego rynku prasy obniży się o 10%. W tym samym czasie przychody ze sprzedaży spadną o 10,5%, a przychody z reklam o 11 %. Głównie jest to oczywiście zasługa internetu i od niedawna prasy w wydaniu elektronicznym (szczególnie na tablety). Nie oznacza to oczywiście, że tradycyjna prasa zniknie, bo pewnie najsilniejsze tytuły przetrwają i podzielą pomiędzy siebie rynek. 



Co do reszty jednak, jak mówi stare porzekadło "umarł król, niech żyje król". Teraz jak nigdy, nawet pojedyncza osoba dysponująca skromnymi środkami finansowymi może zostać właścicielem pisma. Coś takiego jeszcze nawet kilka lat temu brzmiało by jak totalny absurd. Jednak stopniowo i w Polsce zaczyna się ukazywać coraz więcej pism wyłącznie na tablety. Zatem mamy już pierwsze takie tytuły wyłącznie na iPada jak dla Pań IAM, Ego dla Panów czy społeczno-polityczne W Punkt. Różnych niezagospodarowanych nisz, gdzie zawsze można być tym “pierwszym” jest jeszcze mnóstwo. A jest o co walczyć. Wracając do prognoz PwC, wydatki na reklamę w elektronicznych wersjach drukowanych publikacji wzrosną z 3 mln w 2012 r do 6 mln w 2017 r. Gdy do tego dodamy jeszcze elektroniczne katalogi, oferty i broszury rynek elektronicznych publikacji wydaje się być bardzo perspektywiczny.



A co najważniejsze dzięki takim platformom jak choćby embuk.pl, stopniowo zaczyna on być dostępny niemal dla wszystkich. Nie trzeba bowiem w ogóle znać się na programowaniu. Wystarczy przygotować swoje pismo w PDF i następnie wykorzystując dostępne narzędzia, wzbogacić je o filmy z YouTube, linki itd. Do tego kilka kliknięć i nasze pismo jest już przerobione na odpowiednie formaty i gotowe do publikacji na różnych systemach mobilnych jak Android czy iOS.   



Wszystko zatem wskazuje na to, że szybciej niż można było się spodziewać zobaczymy kolejną małą rewolucję. Internet, który najpierw praktycznie unicestwił wytwórnie muzyczne, równocześnie stworzył oglądane i słuchane przez miliony na YouTube i SoundCloud nowe gwiazdy. To samo obecnie robi z prasą. Pewnie to się nie stanie w ciągu roku, czy nawet najbliższych 3 lat, ale wydaje się być coraz pewniejsze, że wydawnictwa prasowe podzielą los wydawnictw muzycznych. Tylko jeszcze tych nowych “gwiazd” nie widać...
Trwa ładowanie komentarzy...