O autorze
Paweł Radzimski prowadzi stronę appdnia.pl poświęconą aplikacjom na telefony oraz ciekawym i użytecznym stronom.

Komórkowa lista zakupów

Z Filipem Miłoszewskim, współtwórcą jednej z najpopularniejszych polskich aplikacji na telefony Listonic, rozmawia Paweł Radzimski.

Na wstępie prosiłbym o przybliżenie samego Listonica.

Listonic to mobilna list zakupów, która pomaga zorganizować zakupy i oszczędzić czas i pieniądze. Poza szybkim i wygodnym robieniem, organizowaniem i dzieleniem się listami zakupów, Listonic umożliwia przeglądanie gazetek promocyjnych supermarketów i automatyczne dobieranie promocji do planowanych zakupów. Jesteśmy również zintegrowani z wieloma blogami i serwisami kulinarnymi, dzięki czemu przepisy z tych stron można w łatwy sposób zamienić na listy zakupów. Listonic dostępny jest na wszystkich popularnych platformach mobilnych. O najnowsze funkcje rozwijamy aplikacje na systemy: Android, iOS, Windows Phone.

Skąd pomysł i inspiracja? 

Jak przy wielu tego typu projektach inspiracją były problemy codziennego życia. Chyba każdemu zdążyło się zapomnieć wziąć z domu pięknie przygotowanej listy lub zawieruszyć ją w drodze do sklepu. Rozwiązanie tego problemu znaleźliśmy w telefonie, który zawsze nosi się przy sobie – eliminuje to podstawy problem papierowej listy. Kolejne funkcje wynikały z założenia początkowego – kartkę z zakupami wznieść na nowy, wyższy poziom. Do możliwości tradycyjnej listy dodaliśmy synchronizacje w chmurze i współdzielenie. Osoby, które wspólnie robią zakupy, mogą nawzajem uzupełniać swoje listy. Ułatwieniem w porównaniu z analogowym rozwiązaniem jest również sortowanie produktów według sklepowych półek. Nie trzeba w kółko chodzić po sklepie, ponieważ Listonic wszystko przejrzyście układa. Wiele pomysłów podsuwają nam również nasi użytkownicy, którzy w komentarzach i mailach sugerują, jakie dodatki chcieliby zobaczyć w Listonic. Podpowiedzi korzystających z Listonic są dla nas bardzo ważne, w dużej mierze przesądzają o tym, jak aplikacja będzie się rozwijać.




Jak projekt był finansowany we wczesnej fazie? 

Początki Listonic są dość typowe - to setki godzin spędzone nad rozwijaniem koncepcji projektu i programowaniem. Wszystko robiliśmy po godzinach pracy, mając jedynie kąt na strychu. Pierwsze spotkanie z naszymi przyszłymi inwestorami nastąpiło podczas konkursu organizowanego przez Akcelerator Technologii i Inkubator Przedsiębiorczości Uniwersytetu Łódzkiego. Przedstawiciele BBI Seed Fund, nasi inwestorzy, byli członkami jury. Później sporo czasu zajęły nam prezentacje, spotkania, długie rozmowy i negocjacje zarówno o koncepcji samego programu, jak i modelu biznesowym. Dziś mamy ugruntowaną pozycję i wiele pomysłów na rozwój Listonic.


Ile osób pobrało aplikację na poszczególne platformy i ile regularnie z nich korzysta?

W zeszły weekend przekroczyliśmy 200 tysięcy zarejestrowanych użytkowników, liczba ta rośnie o około 10-15 tys. osób miesięcznie. Każdego miesiąca z mobilnych list zakupów korzysta około 40 tyś osób. Udział platform w Listonic kształtuje się dość typowo dla polskiego rynku telefonów. I tak pobrania z Google Play to około 60 % ogólnej liczby, a Listonic został zainstalowany na telefonach z Androidem ponad 100 tysięcy razy. Kolejną platformą jest iOS, który ma 17% pobrań, Java/Symbian 15%, a Windows Phone ma 5%. Miesięcznie nasi użytkownicy tworzą około 50 tys. nowych list zakupów i dodają do nich 600 tys. przedmiotów.



Czy myślicie o wyjściu poza Polskę? 

Listonic jest przetłumaczony na język angielski i dostępny dla wszystkich użytkowników najpopularniejszych sklepów z aplikacjami na całym świecie. Jednak ilość pobrań aplikacji spoza Polski jest marginalna. Oficjalnie jeszcze nie wyszliśmy za granicę i nie podjęliśmy decyzji ani działań dotyczących strategii międzynarodowej. Oczywiście takie plany istnieją, ale obecnie skupiamy się na badaniu rynku zarówno tutaj w Europie jak i poza starym kontynentem.


Czy inwestycja się zwróciła? Jakie macie plany na przyszłość?

Inwestycja powoli się zwraca, a my widzimy duże szanse rozwoju i potencjał naszych działań. Jakiś czas temu rozpoczęliśmy współpracę z sieciami hipermarketów. Stworzyliśmy mobilny kanał dystrybucji gazetek promocyjnych, co jest całkowitą nowością na polskim rynku. Współpracujemy również z wiodącymi markami FMCG w Polsce, takimi jak Unilever czy Nestle, z którymi prowadzimy zarówno akcje reklamowe jak i promocyjne. Dobrym przykładem tego typu działań jest nasza obecna współpraca z Kupcem, dzięki której użytkownicy mogą, nie tylko wziąć udział w specjalnie zorganizowanej Promocji wykorzystującej skanowanie kodów kreskowych, ale i poszerzyć swoją wiedzę na temat marki i zdrowego żywienia. Dodatkowo ciągle zacieśniamy więź z jedną z najmilszych i najwdzięczniejszych odsłon Internetu – blogosferą kulinarną. Dzięki długotrwałej współpracy przy przyciskach kulinarnych bardzo dobrze znamy to środowisko i jesteśmy pod wrażeniem uprzejmości i rodzinnej atmosfery. 
Najważniejszą rzeczą nad jaką obecnie pracujemy jest projekt, który wystartuje po wakacjach. To będzie duża rzecz. Nowość na polskim rynku, oczywiście w mobile’u, ale na razie nic więcej nie mogę powiedzieć.

Dziękuję za rozmowę.
Trwa ładowanie komentarzy...